IMG_0344   Trasa do Brennej w dniu    17 sierpnia 2014 r.  była dłuższa, od poprzedniej bo liczyła    84 km. Mimo to uczestnicy,    a było nas jedenastu, zgodnie  stwierdzili, że trasa była o wiele łatwiejsza od poprzedniej.     Wyjazd jak zwykle nastąpił o godz. 10.00 spod zamku w Zebrzydowicach. Przy ładnej, słonecznej, letniej pogodzie kręciliśmy przez znane dla większości tereny do Brennej.  Po drodze odwiedziliśmy krewnych i znajomych, byłych mieszkańców Zebrzydowic. Nad Brenicą wszyscy się posilili, żeby mieć siły powrócić do domu. Kolega Romek poprowadził nas bardzo urozmaiconą trasą do Dworu Kossaków w  Górkach i dalej do Zebrzydowic.  Romkowi źle wskazywał licznik i czasami narzucał zbyt ostre tempo. Przed nami jeszcze jeden wyjazd , a później już grupa 14 osób,udaje się na trzy dni na Żywiecczyznę, żeby tam zwiedzić tereny nad Zalewem żywieckim i Tresną.

Siedzi góral przy kałuży na polnej drodze, aż tu nagle podjeżdża do niego rowerzysta i pyta:
– Baco, a głęboka ta kałuża?
– Nii, jeno koła panocku zamocycie!
Rowerzysta wjeżdża w wodę i zaczyna tonąć, a góral mruczy pod nosem:
– Dziwne, jak tu kaczki przechodziły, to tylko im łapki zakryło…