IMG_2354

 

23 maja deszcz pada nic dziwnego,

wyznaczono w Chybiu, termin rajdu rowerowego.

Przerzutka”na start pojechała rowerami,

niektórzy udali się do Chybia polskimi kolejami.

Ponad tysiąc koszulek zostało rozdane,

nagrody i posiłki też były zagwarantowane.

33 kilometry przejechaliśmy po mokrych drogach,

nikt nie narzekał, każdy miał siłę w nogach.

Półmetek był w miejscowości Zabłocie,

tam były różne napoje i łakoci krocie.

Każdy zakończenie miał już tylko w głowie,

i właśnie wtedy „Netoperek” wylądował w rowie.

Wszystkim podobała się rowerowa trasa,

na koniec były nagrody, banan i kiełbasa.

Przerzutka” do końca w Chybiu nie została,

wsiadła na „bicykle” i do domu pojechała.

Wszyscy w domu odstawili te swoje pojazdy,

w ten deszczowy dzień, mieli dosyć jazdy.

Na ulicy Cichej, stoi ładny domek,

i tam zakończyliśmy ten wspaniały dzionek.

Przy żartach i śmiechu, każdy miał jeszcze chęć,

poszliśmy do domu – bo w nogach było kilometrów 75.

oprac. i zdjęcia dodał H.F.