Rodzinny Rajd Rowerowy – 24.09.16.

023

Jak co roku we wrześniu GOK- Zebrzydowice, MZC- Zebrzydowice i Klub rowerowy „PRZERZUTKA” byli organizatorami XI Rajdu Rowerowego, którego trasa liczyła 32 km. i prowadziła po drogach naszej Gminy i częściowo Gminy Hażlach. Na starcie o godz.10.00 zgłosiło się ok. 70 uczestników.  Kręcili rowerzyści , którzy mieli 78 lat i tacy co mieli zaledwie 7 lat. Trasa według opinii była bardzo łatwa i prowadziła urozmaiconymi drogami i ścieżkami, które nie wszyscy znali. Na początku z-ca wójta Gminy P. Karol Sitek wraz z P. dyr GOK M. Guz przywitali wszystkich uczestników i życzyli przyjemnej zabawy.

Najmłodsi i najstarsi uczestnicy naszego rajdu:

 

Rower wylosował Kazimierz Holisz dla uczestniczki z Klubu Rowerowego Godów.

 

 

Czterem uczestnikom (kolegom) z Godowa został wręczony patent – dekret nadający im przynależność do Księstwa Cieszyńskiego, czyli z „prusoków” zrobiliśmy „cesaroków”

 

Uczestnicy rajdu wyrazili aprobatę i przy oklaskach przyjęto ich do naszego grona.

Opracował i foto dodał kol. H.F.

84 – rocznica tragedii w Cierlicku

DSCN4347

 

11 września 1932 roku ( też to była niedziela),Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura, ponieśli śmierć w katastrofie lotniczej w Cierlicku , lecąc do Pragi. Co roku na „Żwirkowisku” obchodzone są uroczystości związane z tą tragedią. Nasza grupa rowerowa właśnie dzisiaj  (11. IX. 2016 r.) udała się do Cierlicka , aby wziąć udział we mszy św.  o godz. 11.00, a następnie przejść pod pomnik , złożyć wiązankę kwiatów i zapalić znicze.  Mimo, że trasa była  pagórkowata i słońce piekło, to wszyscy  byli bardzo zadowoleni z uczestnictwa w tej doniosłej patriotycznej uroczystości. Po pokonaniu 51 km. o godz. 17.00 dotarliśmy do Zebrzydowic. W przyszłorocznych wyjazdach, także zaplanujemy wyjazd na „Żwrkowisko”.

Opr. i foto  kol. H.F.

 

Trasa XI rodzinnego rajdu rowerowego.

Start XI Rodzinnego Rajdu Rowerowego nastąpi od zamku w Zebrzydowicach w dniu 24 września o godz. 10.00 . Długość trasy wynosi ok. 32 km. i  prowadzi takimi ulicami …..

 

Tutaj nastąpi półmetek i krótki odpoczynek.

Uczestnicy rajdu drogami i ścieżkami naszej gminy powracają do Zebrzydowic na zakończenie, niżej przedstawioną trasą.

Do  zobaczenia !!!!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Hluczin – wyjazd na dwa razy !!!

 

 

DSCN4100

 

O wyjeździe do Hluczina myśleliśmy już kilkakrotnie. Zawsze coś krzyżowało nam plany. 21 sierpnia wyjechaliśmy , lecz pogoda nam nie sprzyjała i  zawróciliśmy z połowy trasy. Drugie podejście to dzień 4 września. Przy słonecznej  pogodzie dotarliśmy do celu. Trzy razy przekraczaliśmy granicę państwa, ale już bez paszportów. Smaczny posiłek i napoje chłodzące, pomogły nam pokonać 85 km. bez żadnych większych defektów, za wyjątkiem złamanej szprychy (wiadomo u kogo ….????)

 

 

A tak spędziliśmy czas 4 września 2016 roku.

 

Opr. i foto  kol. H.F.

 

11-14.08,-15 osób,4 dni,320 km. 3 noclegi.

Zaplanowany na początku roku wyjazd  „PRZERZUTKI” z Częstochowy do Zebrzydowic, przez woj. śląskie i małopolskie, został zrealizowany. Do Częstochowy udaliśmy się z rowerami  pociągiem . Liczba 15 uczestników wzbudzała w pociągu i na peronach niemałe zainteresowanie (pytania – gdzie, po co, jak długo , gdzie mieszkacie), te pytania często były zadawane. trasę zaplanowaliśmy przejechać w ciągu 4 dni, co łącznie dało nam pokonanie       ok.320 km. Noclegi zarezerwowaliśmy w Hucisku (agroturystyka), Wola Kalinowska (schronisko młodzieżowe), Czerna (dom pielgrzyma przy klasztorze karmelitów bosych).

DSCN4037

Pierwszy dzień.  Częstochowa – Hucisko.

Ok. godz. 11.oo cała grupa udała się na jasną Górę, gdzie każdy miał wolny czas, by odwiedzić sanktuarium.                      Po posiłku w Domu Pielgrzyma i spotkaniu znajomych z Zebrzydowic – P.  Antoniego G, który przywiózł wycieczkę             z Gminy Hażlach, zaczęło się kręcenie w stronę Huciska . Po przejechaniu ok 70 km. wieczór spędziliśmy przy ognisku. Na trasie zobaczyliśmy zamek w Olsztynie i Bobolicach.

Drugi dzień – Hucisko  – Wola Kalinowska.

Drugi dzień , mimo że kilometrów mniej to teren pagórkowaty. Wszyscy z rumieńcami na twarzy wyjeżdżali pod każdą górkę. Zdawaliśmy sobie sprawę, że w końcu jedziemy przez Jurę krakowsko- czestochowską, szlakiem Orlich Gniazd. Ciekawe miejsca to: Podzamcze, zamek w Ogrodzieńcu, zamek Rabsztyn, Pieskowa Skała.

 

Trzeci dzień – Wola Kalinowska Czerna.

Wszyscy z uśmiechem na twarzy, jesteśmy zadowoleni bo najważniejsze – nie musimy korzystać z pelerynek.                Pogoda nam sprzyja- nie pada, choć kałuże są na drodze. Połowa drogi za nami, lecz kilometrów jeszcze trochę zostało (ok.170). Wjeżdżamy ( wszystkich zdaniem) w najpiękniejsze tereny jury.  Po drodze zatrzymujemy się w Ojcowie, przy kościółku na wodzie, Bramie Krakowskiej, na zamku w Korzkwi oraz w Giebułtowie, by na kolację dojechać do zakonu karmelitów bosych w Czernej.

Czwarty dzień .

 Czerna – Zebrzydowice.

Nie da się ukryć , nogi zaczynają trochę boleć (może nie wszyscy się przyznają), ale do Zebrzydowic trzeba dojechać. Mijamy Oświęcim, na krótko zatrzymujemy się w Brzezince. Za kilka kilometrów pierwszy i na szczęście ostatni defekt. Gumę złapał…..wiadomo kto…. Przy słonecznej pogodzie dojeżdżamy aż do Pszczyny. Tutaj ok. godz. 16.30  po spożyciu posiłku musimy przeczekać ulewę , która przeszła nad Zebrzydowicami. Ostatni odpoczynek na rynku w Strumieniu.

Kolejne dni spędzone w grupie rowerowej „PRZERZUTKA’ , uważamy za udane. Nie jesteśmy grupą zamkniętą.                 Jeśli ktoś ma ochotę pokręcić z nami – ZAPRASZAMY !!!

oprac. i foto dodał  ten co miał defekt….H.F.

Nie dojechaliśmy do celu !!!

DSCN3669

 

 

6 sierpnia o godz. 9.00 wyruszyliśmy w kierunku Brennej. Pogoda od rana była niezbyt przyjazna do kręcenia. Po przejechaniu ok. 15 km. pierwszy defekt (guma), w Drogomyślu . Za niespełna 3 km. – guma w tym samym rowerze. Cała grupa dwukrotnie zatrzymuje się i czeka na kolegę. W tym czasie wszyscy wyciągają pelerynki, gdyż zaczyna mocno padać deszcz. Jesteśmy przed zajazdem w Ochabach i ten sam rowerzysta łapie 3 kapcia. Przerzutka postanawia zawrócić do Zebrzydowic. Dobrze, że zawróciliśmy , bo w dwóch rowerach poszły jeszcze szprychy. Myślimy, że awarii zaliczyliśmy tyle, że starczy do końca sezonu.

Jastrzębie – Zdrój – 25.06.2016

DSCN2489

 

 

W sobotę 25 czerwca 2016 r. tym razem dosyć wcześnie , bo o 7.50 wyruszyliśmy od zamku w Zebrzydowicach do Jastrzębia Zdroju.  O godz. 9.00 odbył się start – II Rajdu Rowerowego , którego organizatorem był Bank Spółdzielczy.  Organizatorzy uwzględnili mecz  Polska – Szwajcaria (godz. 15.00)  i dlatego start odbył się dosyć wcześnie. Trasa nie była zbyt długa jednak pogoda (ok +30 st. C) dała się wszystkim we znaki. Nasz kolega Stasiu A.   wygrał główną nagrodę tj. smartphona, natomiast Pan Bronek Ż – zaproszenie do rest. „Dąbrówka „.  Po ugaszeniu pragnienia i po posiłku wróciliśmy do Zebrzydowic , aby kibicować naszej piłkarskiej reprezentacji. Było także „100 LAT ” dla kolegi Jasia z podwójnej okazji.

Opr. i foto kol. H. F.

 

Zebrzydowice – Cieszyn

DSCN2413

Małgosia, Kazik, Mirek, Henryk, Grzesiu i Włodek, wzięli udział w Cieszyńskim Rajdzie Rodzinnym w dniu 12 czerwca, który był zorganizowany przez Klub Rowerowy „ONDRASZEK”.

DSCN2403DSCN2400

 

 

 

 

 

 

Jazda na Rynek do Cieszyna , nie odbyła się bez przygód.

DSCN2409

 

DSCN2404

Po wpisaniu się na listę – chwila oczekiwania na start.

DSCN2414

DSCN2411

                                                      Udział  wzięli  też przedstawiciele władz miasta Cieszyna .

DSCN2417DSCN2416

 

 

 

 

 

Na trasie też bywają chwile na odpoczynek…..DSCN2415

 

 

DSCN2419

 

 

 

 

Półmetek rajdu – poczęstunek i chwila na dyskusję ….

 

DSCN2427

 

 

 

DSCN2421

Zakończenie , konkursy sprawnościowe….

DSCN2422

 

 

Kol. Włodek jeszcze musi trochę pojeździć , żeby zdobyć puchar dla najstarszego uczestnika .

DSCN2428DSCN2429

 

 

 

 

Powrót do Zebrzydowic.

DSCN2431

 

 

Trasa niedługa bo liczyła tylko ……… km.

opr. i foto kol. Henryk

21. 05. 2016 roku (45 km +35 km) = 20 Rajd w Chybiu.

DSC_2108

GŁÓWNA  NAGRODA WÓJTA GMINY CHYBIE.

Jak co roku w maju „PRZERZUTKA” wzięła udział w jednym z największych w naszym powiecie ( jeśli chodzi o ilość uczestników), rajdzie rodzinnych w Gminie Chybie. W tym roku na starcie 20 rajdu stanęło ok. 1000 rowerzystów, z całego powiatu i nie tylko. Przed startem odbyło się losowanie głównej nagrody Wójta Gminy Chybie, którym był rower.  Nasz kolega Bogusław S. okazał się w tym dniu szczęśliwym uczestnikiem rajdu. Trasa wiodła ulicami i ścieżkami Gminy Chybie. Zakończenie rajdu wraz z występami artystycznymi , ciepłym posiłkiem oraz  losowaniem dalszych nagród , odbyło się w parku.  Ciepła i słoneczna pogoda, przyczyniła się do tego, że wszyscy wracali zadowoleni. W końcu w Chybiu mieszkańcy zmienią zdanie , bo mówili …..   jak jest rajd rowerowy, to pewny deszcz …. „PRZERZUTKA” według zapewnień zgłosi się na starcie 21 rajdu rowerowego w Chybiu, żeby znowu wygrać główną nagrodę.

Foto A.F i H.F.

JAJECZNICA lub WAJECZYNA

 

 

DSC_2041

 

14 maja „PRZERZUTKA” udała się do Kończyc Małych na ul. Korczaka, lecz nie na rowerach. W tym roku Zielone Świątki obchodzone były 15 maja, a wiadomo , że z tym świętem związane jest smażenie jajecznicy na wolnym powietrzu.  Tradycji stało się zadość. Wiosenna jajecznica sporządzona z około 100 jaj, dobrze przyprawiona, była naprawdę bardzo smaczna. Żałują ci, którzy nie byli.

foto kol. Andrzej F.

 

« Older posts

© 2016

Theme by Anders NorenUp ↑